Trudniej o kredyt – rekomendacja „S”

Do końca 2011 roku ma zostać wprowadzona rekomendacja „S”, która zdecydowanie odmieni sposób określania

Kredyt hipoteczny z rekomendacją S

zdolności kredytowej kredytobiorców. Kredyty będą udzielane jedynie osobom zdolnym do spłaty kredyt hipotecznego w ciągu maksymalnie 25 lat. Takie rozwiązanie zdecydowanie ograniczy dostępność kredytów hipotecznych dla mniej zamożnych osób. Jedynym rozwiązaniem w takiej sytuacji będzie konieczność zaciągnięcia niższego kredytu i zakup tańszego mieszkania.

Co się stanie z kredytami hipotecznymi po wprowadzeniu rekomendacji „S”?

Obecnie kredyt hipoteczny można spłacać przez wiele lat. Najczęściej kredytobiorcy zadłużają się na ponad 30 lat. Takie rozwiązanie jest chętnie wybierane ze względu na schemat: im dłuższy okres kredytowania, tym niższa rata. Takie rozwiązanie zmniejsza miesięczny wydatek kredytowy lecz jest mniej bezpieczny ze względu na mogącą wystąpić niewypłacalność.

Po wprowadzeniu rekomendacji S kredyt hipoteczny również będzie mógł być udzielany na okres dłuższy niż 25 lat. Niemniej jednak przy zaciąganiu kredytu hipotecznego zdolność kredytowa będzie liczona tak, jakby kredyt miał zostać spłacony w ciągu zaledwie 25 lat. Co za tym idzie? Żeby po 2011 roku móc pozyskać kredyt hipoteczny trzeba będzie wykazywać wyższe dochody niż do tej pory, lub pozyskać niższy kredyt.

Jak wynika z analiz przeprowadzonych przez „DGP”, obecnie osoba chcąca zaciągnąć kredyt hipoteczny w wysokości 300 000 zł na 35 lat musi zarabiać co najmniej 2,6 tys. zł netto.  Po wprowadzeniu ograniczeń przy zaciąganiu kredytu hipotecznego, potencjalny kredytobiorca będzie musiał zarabiać o 300 zł więcej, czyli 2,9 tys. zł.

Po wprowadzeniu ograniczeń koszty miesięcznej raty kredytu hipotecznego nie będą mogły przekraczać 50% miesięcznych dochodów netto kredytobiorcy lub 65% dochodów osób zarabiających powyżej średniej krajowej.

Spadnie sprzedaż mieszkań finansowana z kredytu hipotecznego?

Deweloperzy mimo wprowadzenia rekomendacji „S’ nie boją się spadku sprzedaży mieszkań. Specjaliści uważają, że ludzie nadal będą zaciągać kredyty hipoteczne, częściej jednak na niższe kwoty, przez co większym zainteresowaniem będą cieszyły się mniejsze nieruchomości. Oprócz tego z badań przeprowadzonych przez GUS wynika, że w naszym kraju brakuje coraz więcej mieszkań. 10 lat temu brakowało w naszym kraju 950 tys. mieszkań. W ubiegłym roku luka zwiększyła się do 1,1 mln. Dokładnie o tyle liczba gospodarstw przewyższa liczbę mieszkań w Polsce.

Czytaj więcej:

Be Sociable, Share!