Maleje liczba banków z kredytem hipotecznym w euro

kredyt hipoteczny walutowyO kredyt hipoteczny we franku mogą się starać już tylko nieliczni, dlatego coraz większym zainteresowaniem cieszył się kredyt w euro. W jednym  z największych banków DnB Nord dostęp do kredytu w europejskiej walucie jest mocno utrudniony.

Popyt na kredyty hipoteczne w walucie jest tak duży, że bank musi wydłużać termin rozpatrywania wniosków o ponad miesiąc. Natomiast pieniądze na koncie osoby starające się o kredyt zobaczą dopiero w przyszłym roku. Zainteresowanie kredytem hipotecznym w euro jest większe niż się spodziewano i znacznie przekracza możliwości produkcyjne.

Chcąc przekonać klientów do kredytu w złotych bank obniża marżę do 0,79 p.p. w całym okresie kredytowania, a także szybką decyzję kredytową (ok. 5 dni roboczych). Poza tym pierwsze 100 osób może dostać iPada.

Kredytobiorcy chcą zdążyć przed wprowadzeniem w przyszłym roku jeszcze ostrzejszej polityki kredytowej, czyli wprowadzenia Rekomendacji S.
Choć bank nie wycofuje się z kredytów hipotecznych w euro, to dostęp do nich jest zdecydowanie utrudniony.

DnB Nord posiada obecnie jedną z najniższych marż 1,4 p.p. (średnia marża dla kredytów hipotecznych na rynku wynosi 2,2 p.p., dla LtV – 90%).

Kredyt hipoteczny w euro

O kredyt hipoteczny w euro na 90% wartości nieruchomości można się starać obecnie w dziewięciu bankach: Alior Bank, DB PBC, BOŚ, Kredyt Bank, mBank, MultiBank, Polbank, PKO BP, Reiffeisen Bank.
W Getin Noble Bank marża kredytu w euro ma ponad 4 p.p., w Nordea wymaga się min. 10 tys. dochodów, natomiast w Credit Agricole trzeba mieć min, 20% wkładu własnego, a okres kredytowania wynosi maksymalnie 25 lat. W DnB Nord kredytobiorca musi uzbroić się w cierpliwość, by uzyskać kredyt w europejskiej walucie, a Bank BPH wycofał się z kredytów walutowych w wakacje.

Czytaj więcej: