Kredyt hipoteczny a utrata pracy – co zrobić w takiej sytuacji?

Pan Filip zaraz po ślubie wziął wraz z żoną kredyt hipoteczny. Już kilka lat wcześniej marzyli o własnym mieszkaniu, urządzonym od podstaw przez nich samych. Tak długo na to czekali i w końcu udało im się spełnić swoje marzenia. Mieli ustabilizowaną sytuację finansową, więc pomimo obowiązku spłacania kredytu, nie musieli sobie niczego odmawiać. Pan Filip był managerem w jednej z wrocławskich agencji reklamowych. Od kilku miesięcy agencja, w której pracował osiągała coraz niższe zyski. W końcu przyszedł moment na redukcje etatów – pech chciał, że Pan Filip został zwolniony. Teraz oboje musieli żyć tylko z pensji żony, która była dwukrotnie mniejsza od pensji Pana Filipa. Przez pierwsze miesiące spłacali kredyt z oszczędności, jednak i one zaczęły się kończyć. Co zrobić w takiej sytuacji?

kredyt hipoteczny a utrata pracy
Kredyt hipoteczny jest dzisiaj dla większości Polaków jedyną drogą pozwalającą na zakup mieszkania, czy domu. Okres spłaty sięga nawet 30 lat, a miesięczne raty są dosyć wysokie – w zależności od wysokości kredytu.

Często wybieramy jak najdłuższy okres spłaty nie dlatego, że chcemy, ale dlatego że jesteśmy do tego zmuszeni. Ustalamy taką wysokość raty, aby była ona w granicach naszych możliwości, a pozostałe środki pozwalały nam normalnie funkcjonować.

Jednak nigdy nie możemy być pewni, czy wypadki losowe, takie jak choćby utrata pracy, nie przeszkodzą nam w spłacie kredytu. Co zrobić, kiedy jesteśmy w trakcie spłacania kredytu hipotecznego i straciliśmy pracę? Mamy dwa wyjścia: oszczędzanie i ubezpieczenie w banku.

Oszczędzanie

Czasami zdarza się tak, że już jakiś czas wcześniej przeczuwamy, że możemy zostać zwolnieni z pracy. W podobnej sytuacji był Pan Filip. W takim wypadku należy od zaraz rozpocząć oszczędzanie, chociażby przez kupowanie tańszych produktów, ilości jedzenia odpowiadającej naszym potrzebom, czy poprzez zerwanie z kosztownym nałogiem. Dzięki temu będziemy w stanie odłożyć choćby niewielką sumę, która pomoże nam w uporaniu się z problemami finansowymi po utracie pracy. Zazwyczaj jednak samo oszczędzanie nie wystarczy – raty kredytu są zbyt wysokie. Co wtedy?

Ubezpieczenie od utraty pracy

Wiele banków oferuje przy braniu kredytu ubezpieczenie od utraty pracy. Skorzystać z niego mogą przede wszystkim osoby zatrudnione na umowie o pracę. Ubezpieczenie to jest obowiązkowe lub oferowane jako dodatkowy. Wykorzystanie takiego ubezpieczenia jest możliwe tylko przez pewien okres czasu i wtedy, kiedy zarejestrujemy się w Urzędzie Pracy jako bezrobotni. W takim wypadku, najczęściej po 30 dniach od momentu zwolnienia z pracy, ubezpieczyciel rozpoczyna spłatę rat kredytu. Ubezpieczyciel spłaca nasze raty do momentu znalezienia nowej pracy.

Jednak jeśli przez dłuższy okres czasu mamy problem ze znalezieniem pracy, sprawa się nieco komplikuje. Ubezpieczyciel nie będzie w nieskończoność spłacał naszych rat. Maksymalny okres spłaty wynosi 12 miesięcy, po tym okresie jesteśmy znów zmuszeni do samodzielnej spłaty kredytu.

Trzeba również zauważyć, że prawo do korzystania z ubezpieczenia od utraty pracy mają ci kredytobiorcy, którzy zostali zwolnieni z pracy. Rozwiązanie umowy za porozumieniem stron nie wchodzi w grę. Świadczenia tego nie otrzyma również osoba, która prowadzi własną działalność gospodarczą i z jakiegoś powodu zamknie firmę.

Nie załamuj się!

Jeśli zdecydujesz się na skorzystanie z ubezpieczenia od utraty pracy, warto dokładnie przejrzeć umowę, którą podpisałeś. Należy zwrócić szczególną uwagę na to, kiedy odpowiedzialność ubezpieczyciela zostaje wyłączona. Najważniejsze, aby się nie załamywać. Utrata pracy jest jednym z większych wypadków losowych, ale nie oznacza końca świata.

Be Sociable, Share!