Gdzie warto udać się po środki na kupno mieszkania ?

W odpowiedzi na wciąż żywe zainteresowanie kredytobiorców kredytami mieszkaniowymi, banki bardzo aktywnie przedstawiają i tworzą różne  oferty. Obecnie na rynku produktów bankowych nie brakuje nowych propozycji. Warto przeanalizować chociaż kilka z nich.

Getin Bank, BNP Paribas, Bank BGŻ, Bank PEKAO SA w czołówce korzystnych kredytodawców

Jak wynika z rankingu kredytów mieszkaniowych z maja 2012) to właśnie te banki oferują najkorzystniejsze kredyty mieszkaniowe. Na uwagę zasługuje w ich propozycjach stosunkowo niskie oprocentowanie rzeczywiste 7-8% jak również liberalnie naliczana wielkość prowizji od udzielonego kredytu  oraz  niewygórowana wysokość rat (1500-1600 zł).

Dodatkowo każdy z nich proponuje różne specjalne warunki  kredytu hipotecznego. Przykładowo klienci Getin Banku, którzy skorzystają z kredytu „Stokrotka” mogą liczyć na otrzymanie środków w wysokości stokrotności ich dochodów, jak również na obniżenie wysokości marży po spełnieniu odpowiednich warunków.

Credit Agricole zaś, dla kredytobiorców przygotował „wakacje kredytowe” – możliwość zawieszenia spłaty jednej raty w cyklu rocznym jak również gwarancję prolongaty spłaty na dłuższy okres w sytuacjach wyjątkowych. Bank Gospodarki Żywnościowej (BGŻ) kusi natomiast hasłem : „Gwarancja najniższej marży”.

Gdzie nie warto starać się o kredyt mieszkaniowy?

W analizowanym rankingu zdecydowanie nie najlepsze noty uzyskał jako oferent kredytów mieszkaniowych m.in:  Deutsche Bank, Multibank, WBK Bank Zachodni, Raiffeisen Bank czy Polbank EFG. Banki te uzyskały w skali 6 punktowej najczęściej 3-4 pkt. O takim zaś wyniku przesądziły nie tyle czynniki stricte finansowo – ekonomiczne (np. marża, prowizje) , co ograniczenia w ofertach.

Przykładowo w Deutsche Banku pojawia się limit wiekowy dla kredytobiorców, mianowicie jedynie osoby poniżej 75 roku życia mogą korzystać z takiego kredytu. W Polbanku EFG  tym granicznym progiem jest wiek 70. Ponadto bank ten, co jest kolejnym minusem, pobiera prowizję za przewalutowanie kredytu w wysokości 1,5% min. 500 PLN. Raiffeisen Bank natomiast pobiera dodatkowe opłaty z tytułu Ubezpieczenia Niskiego Wkładu czy wymaga cesji praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych. Podobnych barier można byłoby się jeszcze doszukiwać.

Trzeba być cierpliwym i szukać optymalnego kredytu

Jak więc widać, choć pakiet oferowanych w sektorze bankowym kredytów mieszkaniowych jest bardzo szeroki, to jednak na pozór kuszące hasła i reklamy mogą tak naprawdę skrywać wiele ograniczeń w ofercie kredytowej. Tym samym osoby, które rozważają tego typu zadłużenie powinny być przygotowane na długie i wnikliwe analizy i wybór optymalnej dla siebie oferty. Wreszcie powinny decyzje takie podejmować w sposób przemyślany i rozważny.

Czytaj też:

Banki – kredyt hipoteczny:


Be Sociable, Share!