Likwidacja Amber Gold

Jak dowiedzieliśmy się z ostatnich doniesień  – Amber Gold rozpoczęło postępowanie likwidacyjne. Na stronie internetowej widnieje powiadomienie, że spółka wypłaci wszystkie środki z lokat „lokaty w złoto”. 

Upadek Amber Gold – likwidacja

likwidacja spółki amber goldMarcin Plichta podjął decyzję o likwidacji Amber Gold. Wraz nastaniem dnia likwidacji, spółka wypowie swoim Klientom wszystkie lokaty. Spółka zapewnia, że wypłaci wszystkie zobowiązania gdyż posiada nieruchomości wartości 35 mln zł oraz metale szlachetne warte 60 mln zł oraz flotę samochodów wartą 8 mln zł.

Zerwanie umowy lokat przez Amber Gold skutkuje koniecznością wypłaty przez spółkę nie tylko części kapitałowej, ale także wszystkich naliczonych odsetek do czasu wypowiedzenia umów.

Amber Gold spółka akcyjna – nielegalne działania Plichtów?

Jakiś czas temu żona Pana Marcina Plichty założyła spółkę akcyjną Amber Gold, do które od marca przelewano pieniądze ze spółki z o.o. Amber Gold. Przelano aż 50 mln zł. Klienci domagający się zwrotów swoich lokat nie będą mogli egzekwować należności z Amber Gold s.a. należącej do Katarzyny Plichty. Prawdopodobnie powstanie drugiej spółki miało na celu utrudnienie Klientom otrzymania ich pieniędzy z lokat.

Co ważniejsze w aktywach spółki z o.o. Amber Gold nie ma śladu udziałów w Amber Gold s.a.. Oznacza to, że udziały najwyraźniej już gdzieś zostały sprzedane lub wydane – ulotniły się. 

Wszelkie działania Pana Plichty naruszają prawo. Samo przelewanie pieniędzy do innej spółki w sytuacji braku możliwości wypłacenia zaległych lokat także nie budzi zaufania. Pan Plichta już nie raz był karany, a pomimo to wchodzi w skład zarządów lub rad nadzorczych wielu spółek. KRS broni się jednak przed zarzutami bezprawnego wpisania Pana Plichty do rejestru. Sąd odrzuca jednak zarzuty, twierdząc, że nie nie ma obowiązku sprawdzania wpisywanych osób. W świetle prawa jednak wszelkie podejmowane decyzję przez taką osobę są nieważne.

Wyroki Marcina Plichty – właściciela Amber Gold

Właściciel Ambr Gold posiada na swoim koncie aż 7 wyroków sądowych. Oskarżenia dotyczą przede wszystkim fałszowania dokumentów, przywłaszczania pieniędzy klientów oraz brania kredytów na tzw. słupy. W kwietniu 2010 roku sąd skazał Pana Plichtę na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. Powód oskarżenia? Aż 57 wyłudzeń kredytów bankowych. Pan Plichta korzystał z podstawionych osób, których potocznie nazywa się „słupami”. Wszystkie te kredyty zostały wyłudzone w GE Money Banku.

Czytaj więcej:

Be Sociable, Share!